Każdy, kto zaczyna produkcję muzyki, myśli: „Nie mogę się doczekać, żeby zrobić hit!”.
I nagle otwierasz DAW i… bach! Wszystko idzie źle, choć jeszcze nikt nie zdążył nacisnąć „Play”.
Ale jeżeli idzie źle to i tak dobrze, bo przynajmniej idzie! Najgorzej jak wpada stagnacja i wszystko leży…
Poniżej lista 10 błędów, które najczęściej popełnia praktycznie każdy początkujący producent – i jak ich unikać.
1. Za dużo wtyczek

Moim zdaniem błąd wynika ze złego rozumienia sensu wtyczek, a przede wszystkim sensu posiadania zewnętrznych wtyczek. Wszyscy chcemy być jak najszybciej gwiazdami, więc słysząc brzmienie z tutorialu chcemy automatycznie mieć wtyczkę, która to sprawiła – zapominając o tym, że to producent stworzył, a nie ta wtyczka.
Wiele początkujących myśli, że im więcej wtyczek, tym lepszy utwór. Prawda? Nie. Przede wszystkim, masz już ukształtowane brzmienia, które wybrałeś dlatego, że ci się podobały. Przestań je zabijać i zrób tylko dla nich miejsce i je uporządkuj. Do tego celu w zupełności wystarczy kompresor i korektor, a na to co tego wymaga reverb i delay. Koniec. Opanuj najpierw to i zobacz, jak dużo może zmienić, a dopiero później odkrywaj świat na nowo. Więcej wcale nie znaczy lepiej.
2. Brak kończenia utworów

Masz 10 pętli, 5 refrenów i 3 różne brzmienia basu… a nic nie jest skończone.
Zbyt wielu początkujących zaczyna nowy projekt, zanim skończy poprzedni. Efekt? Masa niedokończonych utworów, które nigdy nie ujrzą światła dziennego. W konsekwencji, jeżeli coś nam nie wyszło i nigdy nie zostało poprawione to nasza nauka nie jest kompletna. Nie wiedząc co zepsuliśmy, nigdy nie przestaniemy powielać błędu i w konsekwencji każdy kolejny bit będzie miał ten sam problem.
Pro tip: Zawsze nawet najbardziej niedoskonały utwór doprowadzaj do końca. To naprawdę pokazuje w brutalny sposób słabości Twojej pracy.
3. Za dużo instrumentów naraz

Więcej = lepiej? Niestety nie.
Za dużo instrumentów w mixie robi bałagan i zniechęca słuchacza. Pomyśl, kiedy na koncercie widziałeś wokalistę w towarzystwie pianina, trąbki, skrzypiec, gitary, harfy, perkusji, fletów, klarnetów i jeszcze może wiader po farbie?
No właśnie. To dlaczego tak tworzysz swój utwór? Prostota zawsze się obroni. Przeładowany bit brzmi jak godziny szczytu na targowisku i ten podkład zmniejsza swoje szanse na znalezienie wokalisty, który go wykorzysta,a tylko z jednego powodu… Nie ma w nim już miejsca na wokal.
Pro tip: Zacznij od kilku kluczowych elementów: bębny, bas, melodia. Reszta to dodatki – używaj ich oszczędnie.
4. Brak referencji

Nie wiesz, jak powinien brzmieć Twój utwór w porównaniu do profesjonalnych produkcji?
Brak referencji to prosta droga do mixu, który brzmi „płasko”.
Czy to na etapie produkcji, czy to mixu, czy masteringu, zawsze warto mieć pod ręką utwór, który jest zrobiony jak należy. Nie po to, aby kopiować, ale tylko by znaleźć punkt odniesienia – czy mój werbel jest w dobrym miejscu? Czy moja melodia nie zagłusza hihatu? Czy moja aranżacja wygląda dobrze?
Pro tip: Wybierz 2–3 profesjonalne utwory w podobnym gatunku i słuchaj ich równolegle (oczywiście nie na raz!). To pomoże Ci ustawić balans, głośność i EQ.
5. Zły gain staging

Zbyt głośne lub zbyt ciche ścieżki = problem przy mixie.
Zły gain staging sprawia, że później trudno dopasować wszystkie dźwięki, a kompresory i efekty działają dziwnie.
Pro tip: Utrzymuj każdą ścieżkę w rozsądnym poziomie. Używaj wtyczki VU skalibrowanej w zakresie -18 i ściszaj zbyt głośne ścieżki, aby oscylowały w granicy 0 na mierniku. Twój cel to sygnał średni w okolicach -6 dB do -12 dB na masterze.
6. Ignorowanie aranżacji

„Moje pętle są świetne!” – ale cały utwór trwa 15 sekund i w kółko powtarza się to samo.
Brak pracy nad aranżacją to jeden z najczęstszych powodów, dla których utwory brzmią nudno.
Pro tip: Planuj intro, zwrotki, refreny, dropy i outro. Nawet prosty utwór z różnymi częściami brzmi lepiej niż najlepsza pętla na świecie.
7. Nieużywanie refrenów lub punktów kulminacyjnych

Utwór bez punktu kulminacyjnego jest jak opowieść bez zakończenia – nudny.
Każdy beat potrzebuje momentu, który przyciąga uwagę.
Pro tip: Zaplanuj drop, refren lub mocny moment w utworze. To coś, co słuchacz będzie mógł zapamiętać.
8. Przesadna edycja

Niektórzy początkujący spędzają godziny, przesuwając każdą nutę o 1 ms, co wcale nie poprawia utworu. Czasem mniej ingerencji daje lepszy rezultat. Dotyczy to także korekcji i ingerencji w sample czy loopy. Dobre dźwięki wymagają ich pokazania a nie zmiany, natomiast złych dźwięków po prostu nie wybieraj.
Pro tip: Słuchaj całości, nie skupiaj się na pojedynczych detalach za bardzo.
9. Brak przerwy dla uszu

Praca godzinami bez przerwy = złe decyzje miksowe.
Uszy się męczą, i nawet świetny beat zaczyna brzmieć źle.
To samo dotyczy pracy późnym wieczorem. Czasami w ciągu dnia nie mamy na to chwili, zwłaszcza jeżeli nie jest to nasza główna praca. Zawsze jednak przed publikacją zweryfikuj swój mix rano po wstaniu, nawet jeżeli musisz wstać 30 minut wcześniej. Często różnica w odbiorze jest ogromna i zapewniam, że będziesz dziękował sobie za tą drobinę niewygody gdy zobaczysz efekty.
Pro tip: Co godzinę zrób 10 minut przerwy. Wracasz świeży i słyszysz wszystko dokładniej, a wieczorne mixy odsłuchaj raz jeszcze rano.
10. Nietestowanie utworu na różnych systemach

Twój beat brzmi świetnie w słuchawkach w których go stworzyłeś, ale w głośnikach laptopa jest katastrofa? To klasyk. Nie chodzi o to, by twój mix brzmiał na bazarowym magnetofonie tak samo jak na monitorach Yamahy. Chodzi o to, aby został zbalansowany tak, aby nawet na tanim sprzęcie dało się go słuchać.
Pro tip: Słuchaj swojego utworu na słuchawkach, monitorach, telefonie i laptopie. Jeśli działa wszędzie – jest gotowy.
Podsumowanie
Każdy producent popełnia błędy…
Początkujący popełniają błędy, zaawansowani popełniają błędy oraz profesjonaliści także. Oczywiście rodzaj i skala błędów jest zupełnie inna na każdym poziomie, ale błędy to wynik pracy i to one uczą oraz Nas rozwijają.
Najważniejsze jest, żeby je rozpoznać i świadomie poprawiać.
Kilka kluczowych zasad:
* Mniej znaczy więcej – wtyczki, instrumenty, edycja
* Kończ utwory – ucz się na każdym projekcie
* Słuchaj referencji i testuj na różnych systemach
Zapamiętaj: każdy mistrz kiedyś był początkującym, który popełniał te same błędy. Często nawet nie zdając sobie z tego sprawy, czy to częściowo, czy zupełnie nieświadomie.
Inni czytają: Jak uczyć się produkcji muzyki – tricki o których nie słyszałam, a zastosowałam.



Dodaj komentarz