Jeśli kiedykolwiek miałeś wrażenie, że „darmowe wtyczki” to zwykle półśrodki, które nadają się tylko na start, Kilohearts Essentials może Cię mocno zaskoczyć.
To jeden z tych pakietów, który w praktyce jest solidnym zestawem narzędzi produkcyjnych, a nie tylko demo skłaniającą do zakupu wersji premium. Wtyczki przede wszystkim są proste, wygodne i każda z nich została stworzona w konkretnym celu, bez zbędnych zapychaczy marketingowych.
W środku znajdziesz ponad 30 efektów audio
Od podstawowych narzędzi jak EQ, kompresor, limiter czy gate, aż po bardziej kreatywne rzeczy typu tape stop (kultowy i świetny efekt, darmowa wtyczka która w zasadzie nie ma swojego odpowiednika w świecie premium przez co jest hitem), a dodatkowo np. trance gate, pitch shifter czy ring mod.
Każda wtyczka robi jedną konkretną rzecz, ale robi ją szybko i bez zbędnego kombinowania, co w praktyce bardzo ułatwia pracę w DAW zwłaszcza na początku drogi, oraz daje niesamowitą kontrolę nad pracą.
Największą siłą tego pakietu jest spójność.
Wszystkie pluginy mają ten sam, interfejs i bardzo lekki charakter działania. Z doświadczenia wiem, że ich działanie jest właściwie nieodczuwalne dla komputera, co jest niezaprzeczalnym plusem.
Nie ma tu wizualnego chaosu ani „przekombinowanych” paneli – wszystko jest intuicyjne, co pozwala skupić się na dźwięku, a nie na obsłudze narzędzia.
Warto też wspomnieć o tym, że Kilohearts Essentials nie jest zamkniętym zestawem „na zawsze”.
Twórcy regularnie go rozwijają i dodają nowe efekty bez dodatkowych opłat, więc to pakiet, który realnie żyje i rośnie razem z użytkownikiem.
Czy to zastąpi wszystkie drogie wtyczki? Nie.
Ale dla wielu producentów będzie to zestaw, który spokojnie ogarnie większość codziennych zadań – od korekcji i kontroli dynamiki, po kreatywne efekty sound designowe. I właśnie w tym tkwi jego wartość: masz pod ręką komplet narzędzi, który po prostu działa, bez kombinowania i bez kosztów wejścia.
Z doświadczenia… POLECAM!



Dodaj komentarz