Higiena cyfrowa w pracy producenta muzycznego (ale nie tylko) to obecnie fundament efektywności, ponieważ proces twórczy wymaga stanu głębokiego skupienia, którego nie da się osiągnąć przy ciągłych powiadomieniach. Środowisko DAW samo w sobie jest pełne bodźców wizualnych, a dodanie do tego mediów społecznościowych sprawia że mózg przełącza się w tryb powierzchownego przetwarzania informacji co zabija kreatywność i intuicję. Walka o uwagę zaczyna się od odizolowania się od rozpraszaczy, które zostały zaprojektowane tak, aby wygrywać z naszą silną wolą i odciągnąć naszą uwagę od rzeczy ważnych, potęgując tym samym zjawisko prokrastynacji .
Pierwszym i najbardziej radykalnym krokiem jest całkowite odłączenie komputera studyjnego od sieci internetowej, podczas sesji kreatywnej.
Jeśli Twoja praca nie wymaga pobierania nowych próbek czy aktualizacji licencji w czasie rzeczywistym, tryb samolotowy jest najpotężniejszym narzędziem produkcyjnym. Brak dostępu do przeglądarki i komunikatorów eliminuje pokusę sprawdzenia nowości, w momencie gdy napotykasz trudniejszy moment w aranżacji. To właśnie w chwilach nudy lub frustracji czy zmęczenia, najczęściej sięgamy po telefon czy karty przeglądarki, a zablokowanie tej drogi ucieczki zmusza umysł do znalezienia rozwiązania problemu muzycznego, zamiast szukania dopaminy w mediach społecznościowych.
Kolejnym elementem jest zarządzanie fizycznym dostępem do smartfona, który powinien znajdować się w innym pomieszczeniu lub przynajmniej poza zasięgiem wzroku.
Badania wykazują że sama obecność telefonu na biurku, nawet jeśli jest wyciszony, obniża zdolności poznawcze ponieważ część zasobów mózgu jest stale zaangażowana w monitorowanie potencjalnych powiadomień. Jeśli musisz mieć telefon przy sobie, warto skorzystać z aplikacji blokujących konkretne serwisy w określonych godzinach lub skonfigurować rygorystyczne tryby skupienia które np. przepuszczają jedynie połączenia alarmowe.
Organizacja czasu pracy w blokach, to technika która pozwala na regenerację zasobów uwagi, bez poczucia całkowitego odcięcia od świata.
Metoda polegająca na pięćdziesięciu minutach głębokiej pracy i dziesięciu minutach przerwy sprawdza się idealnie, pod warunkiem że przerwa nie polega na przeglądaniu krótkich filmów wideo. Media społecznościowe zasypują mózg ogromną ilością szybkich bodźców, co sprawia że powrót do spokojnej analizy miksu po takiej przerwie zajmuje znacznie więcej czasu, niż same dziesięć minut.
Dodatkowo, czas jaki zostanie przeznaczony na skrolowanie jest trudny do kontrolowania, co może niepotrzebnie zmniejszać czas przeznaczony na pracę. Prawdziwa przerwa powinna dawać odpocząć oczom i uszom, czyli najlepiej polegać na krótkim spacerze lub prostych czynnościach fizycznych. Wyjście po kawę/herbatę, czy po prostu od okna do okna studyjnego zacisza, sprawdzi się zdecydowanie lepiej.
Warto również zadbać o czystość wizualną pulpitu i sesji w programie DAW.
Nadmiar otwartych okien nieużywanych wtyczek czy bałagan w nazewnictwie ścieżek to ukryte rozpraszacze które zwiększają zmęczenie decyzyjne. Im mniej zbędnych informacji dociera do wzroku tym więcej energii pozostaje na słuchanie i tworzenie. Higiena cyfrowa to w rzeczywistości dbanie o własny dobrostan psychiczny i szacunek do własnego czasu. Tworzenie muzyki to proces wymagający wejścia w stan flow, a media społecznościowe to największy wróg tego stanu. Dyscyplina w tym zakresie, przekłada się bezpośrednio na jakość ukończonych projektów i szybkość ich realizacji.



Dodaj komentarz