Co kupić na start: sprzęt vs pluginy vs sample?

 

Jeśli zaczynasz produkcję muzyki albo jesteś na etapie pierwszych kroków, bardzo szybko pojawia się jedno pytanie: co kupić, żeby moje tracki zaczęły brzmieć lepiej?

Sprzęt, pluginy czy sample?

W Internecie, jak i w życiu każdy mówi coś innego. Jedni twierdzą, że bez drogiego sprzętu nie ma sensu zaczynać. Inni, że potrzebujesz konkretnych pluginów, a jeszcze inni skupiają się wyłącznie na sample packach. Możecie spotkać się także z opinią, że bez szkoły muzycznej i doktoratu też niczego nie osiągniecie, ale to odstawmy na boczny tor.

Problem w tym, że nie wszystko ma takie samo znaczenie na starcie i w dodatku w każdym przypadku waga decyzji może być inna. Co więcej, złe decyzje zakupowe mogą realnie spowolnić Twój rozwój.

Na początku najważniejsze jest zrozumienie jednej rzeczy: Twój poziom rośnie szybciej niż jakość Twojego setupu. To nie brak sprzętu ani pluginów ogranicza większość początkujących, tylko brak doświadczenia, decyzji i wyczucia. Do znudzenia będę powtarzać, że: to nie sprzęt robi muzykę, ale TY! Dlatego Twoim celem nie powinno być “mieć wszystko”, tylko mieć wystarczająco, żeby działać i się rozwijać.

Przejdźmy do konkretów.

Sprzęt – ile naprawdę potrzebujesz?

Pierwszy setup
fot. Bliskozera

Na start potrzebujesz bardzo niewiele:

Po pierwsze komputer – przecież to nim chcesz tworzyć muzykę, więc inaczej byłoby trudno. Ale czy potrzebujesz najnowszej generacji sprzętu? Nie.

Nie musi być najnowszy ani wybitnie mocny. Ważne, żeby był stabilny i pozwalał na płynną pracę w DAW. Wielu początkujących przecenia znaczenie mocy sprzętu, a nie docenia znaczenia workflow i decyzji. Jeżeli Twój komputer nie ma 10 lat i specyfikacji do obsługi Worda i Internetu, to znak, że możesz iść dalej. Jeżeli nie, to sprzęt dostępny w granicy 3 000zł w popularnych marketach wg. specyfikacji spełnia minimalne oczekiwania do pracy z takimi programami jak Ableton czy FL Studio i zapewnia płynną pracę.

Druga rzecz to słuchawki. To często lepsza inwestycja niż monitory studyjne na początku. Raz, że są tańsze, bo porządne słuchawki kosztują tyle co jeden przyzwoity monitor. Dwa, zajmują mniej miejsca, a na początku powinieneś skupić się na nauce, a nie aranżacji pokoju. Poza tym pozwalają na pracę w skupieniu bez katowania domowników i sąsiadów swoimi działaniami. Do tego dobre słuchawki będą zawsze kosmicznie lepszym wyborem niż najlepsze monitory w tragicznych warunkach akustycznych.

Trzecia rzecz to interfejs audio, ale tylko jeśli nagrywasz wokale lub instrumenty. Jeśli robisz wyłącznie beaty, możesz na początku działać bez niego.

Warto też jasno powiedzieć, czego nie potrzebujesz na start.

Rozbudowany setup
fot. Bliskozera

Drogie monitory studyjne, profesjonalna akustyka, wysokiej klasy mikrofony czy rozbudowane kontrolery MIDI to rzeczy, które mają sens dopiero później. Na początku nie przyspieszą Twojego rozwoju na tyle, żeby uzasadnić wydatek. Może się także wydarzyć tak, że opóźnią Twój rozwój, bo zamiast skupić się na muzyce poświęcisz czas na szukanie, porównywanie i  naukę obsługi tych wszystkich dodatkowych elementów.

Pluginy – największa pułapka początkujących

To jest moment, w którym najłatwiej stracić pieniądze.

Prawda jest taka, że pluginy, które masz w swoim DAW, są w zupełności wystarczające. EQ, kompresory, reverby – wszystko już tam jest. Problem nie polega na tym, że nie masz odpowiednich narzędzi, tylko na tym, że często nie wiesz jeszcze, jak ich używać i czego dokładnie słuchasz.

Kupowanie kolejnych pluginów bardzo często daje tylko złudzenie progresu. Masz więcej opcji, ale Twoje decyzje nie stają się ani sprawniejsze, ani pewniejsze, ani lepsze.

Pluginy mają sens dopiero wtedy, gdy napotykasz konkretny problem i wiesz, czego szukasz. Na przykład, gdy nie możesz uzyskać określonego charakteru brzmienia albo czujesz, że brakuje Ci konkretnego typu narzędzia lub kontroli nad narzędziem.

Najczęstszy błąd wygląda tak: ktoś kupuje plugin, bo jest popularny, polecany albo mentor z tutorialu wykorzystał go do zrobienia bitu, a potem używa go sporadycznie i dalej nie słyszy poprawy w swoich trackach.

Sample – niedoceniany fundament

Jeśli jest jedna rzecz, która realnie wpływa na brzmienie na początku, to są to sample.

Dobre sample dają Ci dobry punkt wyjścia. Złe sample oznaczają, że będziesz walczył z nimi przez cały proces i często nie osiągniesz satysfakcjonującego efektu.

Dobry kick brzmi dobrze niemal od razu. Słaby kick rzadko da się uratować nawet obróbką.

Dlatego zawsze warto zainwestować w kilka sprawdzonych, jakościowych paczek zamiast zbierać ogromne ilości przypadkowych dźwięków. Kluczowa nie jest ilość, tylko selekcja.

Należy jednak zauważyć, że nie musi od razu wiązać się to z wydawaniem ogromnych sum pieniędzy. Na start wykorzystaj dźwięk dostępne w Twoim DAW, później sprawdź promocje i okazje, ponieważ często np. przy okazji renomowani światowi producenci udostępniają paczki za darmo.

W tym miejscu pojawia się jeden z najważniejszych skilli producenta, czyli sound selection. Umiejętność wybierania odpowiednich dźwięków ma większe znaczenie niż późniejsza obróbka. To właśnie tutaj zaczyna się profesjonalne brzmienie.

Co wybrać na start?

Bogaty Setup producenta
fot. Bliskozera

Warto trzymać się kilku prostych zasad, a dokładnie:

  1. Nie kupuj niczego, czego nie rozumiesz. Jeśli nie wiesz, do czego dokładnie służy dane narzędzie, prawdopodobnie go jeszcze nie potrzebujesz.
  2. Rozwiązuj jeden problem na raz. Zamiast kupować wszystko “na przyszłość”, skup się na konkretnych brakach.
  3. Najpierw ucz się na tym, co masz, a dopiero potem inwestuj w upgrade. To sprawia, że każda kolejna decyzja zakupowa jest bardziej świadoma.
  4. Na koniec ważna zmiana myślenia. Zamiast zastanawiać się, czego Ci brakuje, zacznij zadawać sobie pytanie, co możesz zrobić lepiej z tym, co już masz. To podejście zmienia wszystko, bo przesuwa uwagę z narzędzi na decyzje.

 

Podsumowanie

Na początku nie potrzebujesz drogiego sprzętu ani dużej liczby pluginów. Największy wpływ na Twoje brzmienie mają jakość sampli, umiejętność ich wyboru oraz Twoje decyzje podczas produkcji.

To nie setup robi muzykę. Robi ją sposób, w jaki z niego korzystasz.

Inni czyli także: Źródła sampli, presetów i loopów

2 odpowiedzi na “Co kupić na start: sprzęt vs pluginy vs sample?”

  1. […] Co kupić na start: sprzęt vs pluginy vs sample? […]

  2. […] Inni czytali także: Co kupić na start: sprzęt vs pluginy vs sample? […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *